1 września od 68 lat kojarzy się nam z agresją niemiecką na Polskę. Tego dnia jednocześnie rozpoczęła się II Wojna Światowa. Zawsze intrygowało mnie jak w tych dniach zachowywał się Adolf Hitler. Co robił, jaka atmosfera towarzyszyła mu i jego otoczeniu, jak mentalnie przygotował się do wojny. Odpowiedzi w świetle odtajnionych dokumentów są często zaskakujące i prozaiczne.

Lato 1939 roku było upalne. Wódz III rzeszy spędzał je beztrosko na Obersalzbergu. Towarzyszyła mu Ewa Braun i jej przyjaciółki. Wspólnie spędzali czas na rozmowach i herbatkach. Często jednak Hitler w samotności czytał powieści: kryminalne i przygodowe. Człowiek który już za kilka dni pchnął, cywilizowany świat do barbarzyńskiej wojny pochłaniał całe stosy lekkiej literatury. Może czytając kryminały przygotowywał się do czekających go zadań? Książki te stały się też przyczyną tragedii. W zamku Hitlera a ściślej mówiąc w jego gabinecie, zdun (o nieznanym nazwisku ) stawiał kaflowy piec. Kafle były ręcznie malowane. Oczywiście obrazki na nich przedstawiały scenki z życia partii narodowosocjalistycznej (a co innego artystka Stork mogłaby namalować). Zdun pochwalił się innym robotnikom, którzy pracowali na zamku o olbrzymiej kolekcji brukowej literatury. Dowiedziało się o tym SD i na rozkaz Hitlera pechowiec trafił do obozu w Dachau.

Przecież naród nie mógł się dowiedzieć że ich „wielki wódz” czyta takie bzdety. Tak wyglądały wakacje dyktatora który za kilka chwil rozpęta piekło. 29 sierpnia 1939 roku w Kancelarii Rzeszy panowało ogromne podniecenie i wojowniczy nastrój. Wszyscy z otoczenia Hitlera wiedzieli że wojna z Polską jest kwestią czasu. Straż przyboczna wodza dostała do dyspozycji karabiny maszynowe. Sztab armii został wysłany na granicę polsko-niemiecką i czekał na przybycie wodza, by ten mógł bezpośrednio śledzić operacje wojskowe. Tego samego dnia odbyło się spotkanie, które wyprowadziło z równowagi Hitlera. Otóż około 19:00 przyjął on brytyjskiego ambasadora. Na spotkaniu wódz III Rzeszy wręczył ambasadorowi notę do rządu brytyjskiego która była faktycznie ultimatum wobec Polski. Doszło do ostrej wymiany zdań. Wręcz ambasador Henderson krzyczał na Hitlera. Wspominając napisał: „Czułem, że muszę wystąpić wobec Hitlera jego własnymi sposobami. Dlatego zacząłem pana Hitlera przekrzykiwać . Powiedziałem mu, że takiego języka nie będę słuchał ani od niego, ani od nikogo innego”. Takie zachowanie zbiło Hitlera z nóg. Od tego momentu nie spotykał się więcej osobiście z dyplomatami. Czynili to jego współpracownicy.

Hitler 31 sierpnia zarządził nadzwyczajne zwołanie posiedzenia Reichstagu. Miało się ono odbyć 1 września. W nocy tego dnia dyktował sekretarkom przemówienie w którym chciał wypowiedzieć Polsce wojnę. A wojna faktycznie się już rozpoczęła. O godzinie 4:45 liniowiec „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał polskiego Westerplatte. Pięć minut wcześniej niemieckie bombowce zaatakowały miasteczko Wieluń. Zaś 26 sierpnia niemiecko-słowackie komando zajęło przejście graniczne w Jabłonce (dowódcę tego komanda zapomniano powiadomić o zmianie terminu ataku na Polskę). O godzinie 10:00, 1 września Hitler ze swojej siedziby wyjechał na posiedzenie Reichstagu. Odbywało się one w budynku byłej Opery Krolla. (Właściwy budynek Reichstagu spłonął w 1933r. Podpalaczem był chory umysłowo niderlandzki komunista Marinus van der Lubbe) Po raz pierwszy wódz III Rzeszy zmienił dotychczasowy brunatny mundur partyjny na mundur polowy. Cóż przecież nastał czas wojny. Jako że posiedzenie zostało zwołane w trybie pilnym, wielu posłów spoza Berlina nie mogło dotrzeć na czas by uczestniczyć w zebraniu. Ale to nie miało najmniejszego znaczenia. Esesmani ze straży przybocznej Hitlera i Goeringa zajęli ich miejsce. Cel był jeden – głosować za wojną z Polską , która już trwała od kilku godzin.

Zebrani na sali obrad przyjęli Fuhrera owacyjnie. Okrzyki i burzliwe oklaski trwały bardzo długo. Goering rozpoczął obrady jako przewodniczący zgromadzenia. Następnie swoje przemówienie rozpoczął Hitler. Wynikało z niego że ofiarami są Niemcy a nie Polska. Udowadniał zebranym, że on Hitler i całe Niemcy są przeciwnikami wojny. Ale to przecież Polska napadła na Niemcy, które muszą teraz walczyć o przetrwanie. Stek bzdur wylewał się z ust Fuhrera. Sala wrzała z podniecenia. Wszyscy, bez wyjątku, posłowie wstali z miejsc na znak poparcia dla Hitlera w jego działaniach wojennych. Goering ogłosił jednomyślność. Wojna z Polską została zaakceptowana przez zgromadzenie. Gdy Hitler przemawiał często zerkał na górną loże. Siedzieli tam dyplomaci brytyjscy i francuscy. Z lubością napawał się wyrazem ich twarzy, na których malowało się zdziwienie, szok i przerażenie. To była chwila tryumfu . Tryumfu nazizmu nad wolną Europą.

Po skończonym przemówieniu, które trwał bardzo długo, Hitler wrócił do Kancelarii Rzeszy. Był wyczerpany do granic wytrzymałości. Cóż „przedstawienia aktorskie” nawet te marne, wymagają wysiłku. Z pomocą pośpieszył mu Morell. (osobisty lekarz a może bardziej szarlatan). Zaaplikował on Hitlerowi środki pobudzające i odurzające. Postawiło to wodza na nogi. Tymczasem ulica wiwatowała na cześć swojego Fuhrera. Wszyscy wykazywali wielki entuzjazm do wojny. Wojny z Polską a potem z całym światem. Szaleństwo i zaślepienie sięgnęło zenitu. Tego samego dnia około 20:00 Ribbentrop przekazał Hitlerowi noty rządów brytyjskiego i francuskiego. Nawoływały one do zaprzestania działań wojennych w Polsce i wycofania wojsk. Na wodzu nie zrobiły one żadnego wrażenia. Hitler wręcz drwił z nich. Jego słowa: „To zobaczymy, czy przyjdą Polsce z pomocą. Znowu się migają", tylko potwierdziły że nie obawia się on reakcji zachodu.

Jednak gdy 3 września okazało się że Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom Fuhrer wpadł w szał. Wściekły biegał po swoim gabinecie i w obecności Ribbentropa, Hessa, Goebbelsa i Himmlera darł się niczym opętany. „Polacy to żałosna, niezdolna do niczego, pyskata banda. Anglicy wiedzą o tym równie dobrze jak my. Panowie Brytyjczycy znają prawo silniejszego. Jeżeli chodzi o niższe rasy, to w ogóle byli oni naszymi nauczycielami. Niesłychane, żeby nam teraz przedstawiali Czechów i Polaków, tę hołotę, ani trochę lepszą od Sudańczyków czy Hindusów, jako państwa suwerenne i to tylko dlatego, że tym razem chodzi o interesy Niemiec, a nie Anglii. Cała moja polityka wobec Anglii opierała się na założeniu, że obie strony uznają naturalne realia, a teraz chcą postawić mnie pod pręgierzem. To niesłychana podłość”. Ostre słowa. Późniejsze wydarzenia z frontu zachodniego pokazały że początkowe obawy Hitlera były bezzasadne. Polska walczyła samotnie, opuszczona przez swoich sojuszników.

Trzy dni po napaści na Polskę Hitler wyruszył na front. Przemieszczał się pociągiem. Specjalnym pociągiem Fuhrera. Stał się on Kwaterą Główną. Jako, że Hitler jeszcze obawiał się iż Francuzi rozpoczną działania wojenne chciał być przygotowanym na błyskawiczną zmianę stanowiska dowodzenia. Cały sztab wraz z wodzem rozlokował się w okolicach Bornego Sulinowa. Wojna przeciwko Polsce przebiegała według planu nakreślonego przez szefa niemieckiego sztabu generalnego Haldera pod kierunkiem Waltera von Brauschitscha. 17 września w sukurs Niemcom pośpieszyli sowieci . Nastąpił faktyczny czwarty rozbiór Polski. Nasz kraj został zniszczony. Spalone miasta, wsie, pola. Obozy pełne jeńców wojennych i ludność cywilna cierpiąca głód, nędze i poniżenie. Setki ofiar leżących przy drogach i ulicach. W kraju zapanował terror. Niemcy i Rosjanie w barbarzyński sposób rozprawiali się ze wszystkimi niewygodnymi sobie ludźmi. Taki obraz Polski zachowało w pamięci wielu świadków tamtych jakże strasznych dni. Tymczasem Adolf Hitler i jego armia czuli się panami sytuacji. Wygrana ofensywa przeciwko Polsce spotkała się w Niemczech z ogromnym entuzjazmem.

Jednak już w końcowej fazie agresji niemieckiej na Polskę doszło do incydentu który pokazał że chociaż armia polska została rozbita, to naród nasz nie ugnie się pod represjami i dalej będzie walczył z okupantem. Dokładnej daty nie sposób stwierdzić. Przyjmijmy więc, że w drugiej połowie września Hitler wracał do Bornego Sulinowa z inspekcji, po zdobytych ziemiach polskich. Grupa polskich partyzantów ostrzelała pojazdy z „kolumny Fuhrera” które wiozły esesmanów ze straży przybocznej Hitlera. Nic nie wiadomo o zabitych i rannych. Jednak akcja ta zmusiła ochronę do wzmożonej opieki na wodzem III Rzeszy. Na naradzie opracowano plany i podjęto odpowiednie kroki by ochronić Hitlera. Uczestniczyli w niej Hogl, Linge, baron von Alvensleben i inni esesmani. Później wszyscy wybrali się na wycieczkę do obozu który znajdował się blisko Bornego. Chcieli zobaczyć , jak to określili „polskie zwierzęta”. Komendant obozu oprowadzał gości po barakach gdzie ściśnięci do granic możliwości znajdowali się polscy jeńcy wojenni. Panował tam wszędzie niewyobrażalny brud i choroby. Alvensleben (szef sztabu Himmlera) zaś rozpętał dziką „zabawę” godną oficera niemieckiego. Wskazując palcem na twarze jeńców, którzy mu się nie podobali skazywał ich na wychłostanie przez strażników. Sam też uczestniczył w tej masakrze kopiąc jeńców. Zaś zgromadzonym tam innym oficerom niemieckim mówił: ”z tymi bestiami tak postępować, żeby wiedziały, kto jest ich panem”.

Po skończonej kampanii przeciwko Polsce Hitler swoim pociągiem specjalnym wracał do Berlina. Na jednej ze stacji jego pociąg został zatrzymany. Na bocznicy stał kolejowy lazaret z rannymi. Fuhrer z udawaną zasępioną miną przeszedł przez wagony z rannymi. Więcej już tego nie uczynił. Do końca swoich dni unikał kontaktu z rannymi. Tłumaczył to słowami: „ że jako strateg nie może sobie pozwolić na żadne sentymenty”. To tylko kilka faktów ukazujących prywatne życie Hitlera i jego popleczników przed i po napaści na Polskę. Czy są one miarodajne? Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić. Pochodzą one jak i cytaty z „Teczki Hitlera” pod redakcją H. Eberlego i M. Uhla. Teczkę tą opracowali sowieccy oficerowie przesłuchujący bliskich współpracowników Hitlera. Stalin miał obsesję na punkcie Fuhrera. Dlatego teczka ta została stworzona w profesjonalny sposób. Gdyby Stalin miał jakieś wątpliwości, cóż autorów raportu czekała by śmierć.


Źródła:
Wypowiedzi w cudzysłowach pochodzą z „Teczki Hitlera” opracowanej przez Henrika Eberlego i Matthiasa Uhla. dodaj komentarz »
Copyright © 2006-2020 Vaterland.pl