Artykuły » Bitwa na Łuku Kurskim
PRZYGOTOWANIA


szkic Bitwy na Łuku KurskimKampania zimowa z 1943 roku była pasmem klęsk i niepowodzeń Armii Niemieckiej. Wzięta do niewoli pod Stalingradem armia gen. Paulusa a wcześniej porażka pod Moskwą (1941)–była sygnałem dla Hitlera, że losy wojny nieuchronnie przybierały niepomyślny obrót. Chcąc to zmienić wódz III Rzeszy postanowił zadać decydujący cios Armii Czerwonej.

Raz w tygodniu na naradach w Obersalzbergu zbierały się wszystkie ważne osobistości hitlerowskich Niemiec. Omawiano tam aktualną sytuację frontową. Na początku kwietnia 1943 Hitler dość niespodziewanie zaprosił Zeitzlera i Heusingera. Wysłuchawszy raportu tego pierwszego oznajmił: "Sytuacja na froncie nie pozwala na szerokie operacje ofensywne w różnych kierunkach. Musimy wyrywać poszczególne ważne odcinki z frontu rosyjskiego i ponownie przejąć inicjatywę." Następnie zaś zgromadzonym oświadczył: "Tu koło Kurska, mamy możliwość przeprowadzić uderzenie na Rosjan i znowu zagrozić Moskwie" (cyt. za H. Eberle i M. Uhl, Teczka Hitlera, Świat Książki. Warszawa 2005, str. 149).

Dowództwo niemieckie nakreśliło śmiały plan polegający na uderzeniu z obu krańców skrzydeł od Orła do Biełgorodu i okrążeniu wojsk sowieckich w rejonie Kurska. By przeprowadzić tą operację Niemcy musieli skoncentrować potężne siły. I tak na planowane odcinki przełamania frontu dowództwo niemieckie przesunęło następujące armie: do Grupy Armii południe 4 Armię Pancerną gen. Hatha, do Grupy Armii Środek 9 Armię gen. Modela i 2 Armię Pancerną gen. Schmidta. Obydwa zgrupowania wojskowe miały osiągnąć gotowość bojową 15 kwietnia 1943. Jednak ogromne straty w ludziach i sprzęcie zmusiły Hitlera do przesunięcia ofensywy na 3 maja. Ten termin też został zmieniony. Powodem tej decyzji była zbyt mała ilość nowych czołgów PzKpfw V "Panter", oraz PzKpfw VI "Tiger". Hitler bardzo liczył na te nowości w walce z sowieckimi T-34/76.

Wobec zaistniałej sytuacji zwołał jeszcze raz naradę ze swoimi generałami 3 i 4 maja 1943 w Monachium. Przebieg jej był dość burzliwy. Gen. Model, Guderian i feldmarszałek von Kluge stanowczo byli przeciwni operacji na Łuku Kurskim określanej kryptonimem "Zitadelle" (Cytadela). Mieli ku temu powody. Po pierwsze obawiali się, że nowy i nie sprawdzony w warunkach bojowych czołg "Panter" będzie zawodny (mieli 100% racji), po drugie niemiecki zwiad lotniczy bardzo szczegółowo informował o przygotowaniach obronnych i gromadzeniu dużych formacji wojskowych Rosjan w rejonie uderzenia niemieckiego. Wniosek nasuwał się sam: Armia Czerwona spodziewała się, a nawet była pewna, że akurat w tym miejscu nastąpi uderzenie wojsk niemieckich. Jednak inni generałowie niemieccy nie poparli ich. Ostateczna decyzja należała do Hitlera. Termin operacji wyznaczył na 5 lipca 1943 roku.

Rosjanie również nie zasypywali gruszek w popiele. Przede wszystkim Sowieci zostali ostrzeżeni o planowanym ataku na Kursk, przez sieć własnych szpiegów w Niemczech. A wiec Żukow miał czas by rozpocząć przygotowanie do obrony zanim na dobre plan Cytadela wszedł w okres realizacji. I trzeba przyznać że wykorzystał go perfekcyjnie.

Razem ze Stalinem opracował dwu etapowy plan walk. Pierwsza faza miała polegać na zatrzymaniu zmasowanego ataku pancernego wojsk niemieckich (po raz pierwszy od momentu ataku Niemiec na Rosję). Sprzyjać temu miały systemy umocnień, w skład których wchodziły: koncentryczne pierścienie pól minowych (cokolwiek to znaczy), baterie wyposażone w działa przeciwpancerne, haubice dalekiego zasięgu oraz wyrzutnie rakietowe "Katiusza". Każdy czołg niemiecki miał przeciwko sobie 3 działa przeciwczołgowe, 9 dział szturmowych i ostrzał 50 rakiet na godzinę. Druga faza miała polegać na kontruderzeniu 3500 czołgów T-34, które pozostawały w rezerwach. Łuk Kurski broniony był przez wojska Frontu Centralnego generał Rokossowskiego i Frontu Woroneskiego generała Watutina. A wiec obie strony były przygotowane do starcia. W okolicach Kurka zgromadzono niespotykane dotąd ilości ludzi i sprzętu. Każda ze stron zdawała sobie sprawę, że bitwa ta może być decydująca o losach wojny.

BITWA

5 lipca 1943 o godzinie 5:30 rozpoczął się ostrzał artyleryjski a rozpoczęli go … Sowieci, ubiegając w ten sposób Niemców. Jednak wojska niemieckie nie zajęły jeszcze pozycji wyjściowych co też akcja Rosjan nie wyrządziła większej krzywdy wojskom Hitlera, choć wprowadziła wiele zamieszania i obaw. Pierwsza faza walk trwała miedzy 5 a 12 lipca.

Około 12:30 5 lipca Zeitzler meldował Hitlerowi: "Efekt zaskoczenia wyraźnie nie nastąpił" (cyt. za H. Eberle i M. Uhl, Teczka Hitlera, Świat Książki. Warszawa 2005, str. 152). Walka na froncie rozgorzała na dobre. 6 lipca na północy Niemcy po ciężkich bojach posuwają się na około 6 mil, a na południu dzięki wsparciu lotniczym i artyleryjskim na 9 mil. Jednak ulewny deszcz wstrzymał chwilowo natarcie. Tego samego dnia Zeitzler raportował Hitlerowi, że piechota i saperzy nie są w stanie zadać decydującego ciosu i przełamać obrony Sowietów. Dlatego sugerował użycie głównych sił pancernych. Hitler zaś, odmówił i kazał je trzymać w odwodzie.

7 lipca w północnym rejonie bitwy Niemcy praktycznie nie czynią żadnych postępów. Model wraz ze swoimi wojskami przesuwa się na około 2 km. Na południu zaś Niemcy przełamują front w rejonie Syrcewa, lecz radziecki kontratak wojsk pancernych zatrzymuje natarcie. 8 i 9 lipca to nadal zaciekłe walki nie przynoszące żadnych decydujących rozstrzygnięć. Siły niemieckie na południu frontu mimo początkowych sukcesów, spowalniają, uwikłane w potyczki ze stale wzrastającymi siłami pancernymi Sowietów. Trwają typowe walki na wyniszczenie i wycieńczenie.

10 lipca natarcie Modela załamuje się całkowicie i kończy fiaskiem. Na południu zaś wzrasta przewaga Rosjan, którzy wsparci siłami 5 Armii Pancernej Gwardii pomału przejmują inicjatywę. W tych dniach Hitler był jak w gorączce. Co godzina żądał raportów. Jednak Zeitzler nie miał dobrych wieści. Wojska niemieckie utknęły w miejscu . Prawie na wszystkich odcinkach dywizje niemieckie musiały przejść do obrony, gdyż Rosjanie przeprowadzali skuteczne i szybkie przeciwnatarcia. Hitler nie mógł uwierzyć w taki obrót sprawy. Był w szoku. "To wszystko tylko przez to, że nie wykonuje się moich rozkazów" (cyt. za H. Eberle i M. Uhl, Teczka Hitlera, Świat Książki. Warszawa 2005, str. 152).

11 lipca walczyły głównie siły pancerne. Kurz i dym na polu bitwy skutecznie uniemożliwiał wykorzystanie samolotów i artylerii. Następny dzień bitwy rozpoczął decydującą drugą fazę walk. Tego dnia doszło do największej w II wojnie światowej bitwy pancernej. 4 Armia Pancerna wraz z II Korpusem Pancernym SS podjęła próbę ostatecznego ataku w kierunku Prochówki. Jednak napotkali sowieckie, świeże i wypoczęte odwody pancerne, które zmiażdżyły uderzenie niemieckie. Zaś niemiecka Armia Południe resztkami sił broniła się w pobliżu Taganrogu. Jej los był już przesądzony. Tymczasem Rosjanie z kierunku północnego rozpoczynają kontrofensywę na miasteczko Orłe. W tym samym momencie Model na rozkaz Kluge wycofuje cześć swoich dywizji pancernych i skierowuje je na południe. Odcinek północny zatem zostaje pozbawiony wojsk pancernych co ułatwiło zadanie Rosjanom. Manewr ten świadczył tylko o słabości wojsk niemieckich, które nie mogły działać na wielu odcinkach. Sowieckie oddziały Frontu Zachodniego i Briańskiego parły na południe.

W nocy z 13 na 14 Hitler wydaje rozkaz zakończenia bitwy i wycofania swoich wojsk na pozycje wyjściowe. 15 lipca dołącza do ataku w kierunku Orła, Front Centralny Rokossowskiego. Bitwa na Łuku Kurskim zostaje rozstrzygnięta na korzyść Rosjan. Inicjatywę przejęli Sowieci i praktycznie nie oddali jej do końca wojny. Straty po obu stronach były ogromne i trudne do oszacowania. Armia Czerwona chociaż straciła najwięcej miała jednak ogromne rezerwy, których Niemcy nie posiadali. Żukow wraz ze Stalinem nie przebierając w środkach zaczęli realizować cel jakim był bunkier Hitlera w Berlinie. A początek miał miejsce właśnie pod Kurskiem. Znamienne są słowa, które wypowiedział Hitler po przegranej batalii: "Ofensywą pod Kurskiem chciałem odwrócić los. Nigdy bym nie pomyślał, że Rosjanie są tacy silni" (cyt. za H. Eberle i M. Uhl, Teczka Hitlera, Świat Książki. Warszawa 2005, str. 152).


Źródła:

H. Eberle i M. Uhl, Teczka Hitlera, Świat Książki . Warszawa 2005 Norman Davies, Europa walczy 1939-1945 Nie takie proste zwycięstwo, Znak, 2008
1 komentarzy - pokaż » dodaj komentarz »
POLECAMY
Zostań redaktorem serwisu www.vaterland.pl
NOWOŚCI WYDAWNICZE
Generał Stanisław Maczek
Waleriusz. Nieustraszony trybun
Marsz Czarnych Diabłów
Odrodzenie Rzymu
Grabież Europy
Klucze do wolności
Copyright © 2006-2014 Vaterland.pl